Jednolita cena książki

jendolita cena książki

Jakiś czas temu Polska Izba Książki rozpoczęła kampanię pod nazwą „ocal książki”, mającą w bezpośredni sposób popierać ustawę o jednolitej cenie książki. Pierwszą odsłoną tej inicjatywy jest uruchomienie profilu na Facebooku o tej samej nazwie oraz strony internetowej www.ocalksiazki.com.

Celem kampanii jest pokazanie, że książki zmieniają rzeczywistość i poszerzają horyzonty, a zatem nie możemy ich traktować jak typowych produktów konsumpcyjnych.

- Książki w Polsce wołają o pomoc. One nie będą strajkować pod Sejmem, nie zorganizują blokady dróg ani żadnej manifestacji. Musimy im pomóc – apelował Włodzimierz Albin, Prezes Rady Polskiej Izby Książki.

Ustawa o książce ma na celu wprowadzenie jednolitej ceny książki, a ściślej – zobowiązać sprzedawców do utrzymania stałej ceny każdej nowości przez 12 miesięcy od premiery. Księgarnie nie mogą sprzedawać tych książek po niższej cenie niż okładkowa. Taka regulacja pozwoli na określenie niższego poziomu cen detalicznych dla wszystkich nowości wydawniczych i umożliwi wydawcom wydawanie ambitniejszych książek, które mają mniejsze szanse rynkowe niż posiadające większe budżety reklamowe bestsellery.

Bez względu na to, że ustawa ma swoje dobre i złe strony (szczegółowo na ten temat pisze Anna Augustyniak w artykule dotyczącym plusów i minusów wprowadzenia jednolitej ceny książki), państwo powinno dbać o czytelnictwo jako czynnik ogólnego dobrobytu. Ale może zamiast dyktowania stałej ceny książki po prostu wystarczyłoby zlikwidować, albo przynajmniej obniżyć VAT na książki i ebooki, dofinansowywać biblioteki i propagować czytelnictwo wśród najmłodszych?

Dodaj komentarz

Twój adres email będzie niewidoczny

*



Subskrybuj nasz newsletter, aby nie przegapić najlepszych artykułów w serwisie!

Wpisz swój adres email i bądź na bieżąco z nowościami.